Zachęcajka majowa

Słońce świeci, toż to maj
Miesiąc zwiastujący raj
W maju maturzyści tworzą
Hormony szaleją, miłości się mnożą

W słońcu twarz rozpromieniona
Dusza wciąż zadowolona
Optymizmem opętana
Od wieczora, aż do rana

Kocham ci ja miesiąc ten
W nim mam pozytywny zen
Mam nadzieję, że ty też to czujesz
I razem ze mną majowo zrymujesz!

Kategoria: 

Dori moja sympatyczna,
będę dzisiaj ciut krytyczna.
Maj mi lata koło pióra,
taka wredna ma natura.

Bo po pierwsze jest za ciepło,
w gwarnym mieście istne piekło.
Albo gorzej, ciągle leje,
jak nie leje, no to wieje.

„R” też w maju nie znajdziecie,
ułomny to miesiąc przecie.
Ile pecha to przynosi,
powiedzenie przecież głosi.
W maju wszystko Cię uczula!!
Masa pyłków wokoło hula.
No i jeszcze te matury,
który lubi maj, no który?

No to żeś mi zrymowała
Maj totalnie pojechała
A zjawiska pozytywne
Umniejszając na naiwne

Chyba czas na zmianę frontu
I na podpalenie lontu
Pod nadęciem, narzekaniem
Bo skończymy to dziś laniem