WIOSNY BRAK

No i WIESNA znów nastała
Lecz ja jej nie uwidziała
Czy ona gdzieś znikła była
A może mnie się tylko śniła?

Jestem wielce zadziwiona
Zapomniała o nas ONA?
Czy ją całkiem przydżumiło
W marcu, by tak zimno było?

Gdzie te pąki strzelające
Z drzewek, krzewów i na łące?
Gdzie te jaskóły, bociany
I w krokusach pełne łany?

Bo WIOSNA ma nas chyba
W kwiecistej swej dupie
Więc zamiast pulowerka
Kufajkę sobie kupię

Lecz ktoś mnie strofuje
To przecież się zdarza
Bo Dzisiejsza Wiosna, to tylko
…..Data z kalendarza.

Kategoria: 

Tylko współczuć nam Doroto,
zamiast słońca, mamy błoto.
Zamiast ciepła, ciągłe mrozy,
z rana skrobać trzeba wozy.

Zamiast łazić na deptaku,
słuchać śpiewu pięknych ptaków.
Ciągle noszę swój kożuszek,
by mi było ciepło w brzuszek.

I garściami cukier zjadam,
„Będę gruba” chłopu gadam.
I popijam naleweczkę,
by pocieszyć się troszeczkę.

Niech ta wiosna się nie boczy,
i odważnie do nas kroczy.
I króluje kwartał cały!
Spal kozaki, włóż sandały!