Przemowa ku Jesieni

Czemu tak chłodno Panieneczko?
Nos, uszy marzną mi z deczko
Poślady zachodzą szronem
Co z miłym jesiennym sezonem?

Całe ciało mi skostniało
Uszy, czaszkę mi przewiało
Połowę mózgu mi zmroziło
Powiem nieładnie - mnie przepiździło

Kalesony, rajtki do łask wracajcie
Ciepłotę na kulasy i tyłek nam dajcie
Czapki ogrzejcie nam uszy
Czy wołanie moje Cię ruszy?

Hej Jesieni zwana złotą
Czemu okrywać się muszę kapotą
I co dzień o chłodzie wspominać
W drgawkach mrozu swe ciało wyginać!

Sypnij żółtym, czerwonym listowiem
A słówko miłe ku Tobie powiem
Rymem łaski Cię połechcę
Tylko głupia Jesień tego nie zechce!

Kategoria: