Za czym ta kolejeczka...?

W Urzędzie Grodzkim szmer po salach krąży
Każdy jest w stresie, czy do okienka zdąży
Gdy maszyneria numer wywoła
Do odpowiedniego stanowiska przywoła

Lecz gdy chwilę się zagapisz
Do właściwego miejsca nie trafisz
I znów nowy ticket pobierasz
Przez procedurę od początku się przedzierasz

Więc bądź uważny bezrobotny drogi
Szykuj do ataku swoje biedne nogi
Bo nikt cię już do kolejki nie wpuści
Z ręki swej numerka nigdy nie wypuści !

Kategoria: