Piękna wiosna tej zimy

A co to, a jak to, gdzie śnieżyna biała?
Czy Matka Natura ździebko oszalała?
Zakręciła się w tym 2013 roku
Zasiała zielenią wszem i wokół

Ciepłota niezwykła stopni kilkanaście
Na plusie oczywiście trzynaście, piętnaście
Ptaszyny ćwierkają, wnet jaja zaczną składać
Zwierzyna się miała do snu już układać

Na łąkach stokrotki i kretów gromady
Użyźniają ziemię i grają w szarady
Dziwne, że jeszcze drzewa nie pączkują
Bez śniegu święta trochę się nam psują

W roku 2013 wszystko się wywróciło
Pory roku z zimy na wiosnę zamieniło
Ludziom w żywotach się pogmatwało
Chcący lub niechcący się porąbało

Sytuacje obce, w życiu i w przyrodzie
Zostawiały ludzi wiosną na lodzie
Gdy czas był kwitnienia, czekania na słońce
To mrozy nas szczypały kłująco - bolące

Może zimą ta zieleń to roku nadzieja
Czekania na Noworocznego Czarodzieja
Który zakończy tę trzynastkę pechową
I rozpocznie datę pozytywną, nową!

Kategoria: