Szantrapa

Z dobrego domu i z manierami
W pozorach przyjaźni cudownie omami
Człowieka z dziedziny i rasy wszelkiej
Gdyż dar dopasowania ma klasy wielkiej

Upodobania zmienia jak błyskawica
W zależności kim w danym momencie się zachwyca
A w rzeczywistości kto nią się zachwyci
Niezależnie od wieku i płci

Wkrótce się okaże, że ta sama fala
Identyczna pasja was zadowala
Nagle wspólne poglądy, spojrzenie na życie
Wszystko co przeszkadza razem wyrzucicie

No i chociaż często prawdę się nagina
W zgrabnej manipulacji świetnie się wygina
Potrzeba akceptacji jest jednak tak duża
Że nie przeraża jej sztorm i najstraszniejsza burza

Tylko w pewnym momencie przekracza granice
Na jaw wychodzi prawdziwe oblicze
Z owczej skóry wyskakuje wilk
I świat dookoła w nieszczęściu zamilkł....

Kategoria: