Cierpienie

Czemu ten smutek nie mija?
Tylko się wije jak żmija?
Oplata wnętrze szronem
Uderza w serce gromem...

Jaki jest sens cierpienia?
Co ono w człowieku zmienia?
Czy ma jakiś wyższy cel?
Zgnieść, wygryźć, zdeptaj, zmiel...

Co je określa, co kształtuje?
Kto je tworzy, buduje?
Co w nim tę siłę wyzwala?
Która człowieka zniewala...

Próbujesz z nim walczyć, prawie giniesz..
Bo z wrażliwości słyniesz
Prawdziwe cierpienie to siła
Która okropnie cię zbiła

Skopała, zbeształa, spoliczkowała
Wyszarpała za włosy, wyśmiała
Wylała na głowę gorąca smołę
Wystawiła na mróz ciało gołe

Znęca się, katuje i maltretuje
Wyrywa paznokcie, szpadą w bok kłuje
Uprawia na tobie tortury
A to wytrzymuje mało który

Lecz kto to cierpienie uniesie
Nie złamie się, nie podda w procesie
Wróci z tej walki bohaterem!
Wewnętrznej swej siły trenerem!

Więc cierpieniu mówimy stop!
Z pięści cios, z buta kop!
A twórcy tego cierpienia
Nigdy nie ukoją sumienia...

Karma wraca...

Kategoria: