I znów panieński

Moja Kochana to koniec panieństwa
Chodzenia długiego, dłuższego narzeczeństwa
Czas skończyć z nieformalnym związkiem
I stać się nie do zdobycia kąskiem

Choćby faceci się ślinili
Byli ponętni, cudowni, mili
To tylko jeden Ci w głowie
Niech świat cały się o tym dowie

Że Ukochany Kotkiem przez Ciebie zwany
Będzie na zawsze Tobie oddany
I z beztroskiego konkubinatu
Wkroczysz do małżeńskiego kieratu

Lecz dziś zaszalej bez ograniczeń
Spełniając furę własnych życzeń
Upij się i tańcz do rana
Tego Ci życzy gromada oddana!

Kategoria: