Rozpacz

Serce odarte, aorta rozszarpana
Czy do zagojenia będzie ta rana?
Ropa bólu sączy się bez końca
Może choć latem wyschnie od słońca…

Miłość

Czym jest miłość, czy może przeminąć?
Odlecieć, zobojętnieć, zniknąć, zginąć?
Zostać zaprzepaszczona skoro tkwi głęboko?
Skurczyć się, zmniejszyć, że wykol oko..

Szantrapa

Z dobrego domu i z manierami
W pozorach przyjaźni cudownie omami
Człowieka z dziedziny i rasy wszelkiej
Gdyż dar dopasowania ma klasy wielkiej

Smutek

Przelewa się jak woda z zatkanej wanny
Przelatuje przez sito jak drobne ziarno manny
Dociera do zakątków ciasnych jak szczeliny
Dotyka najgłębszej istoty-dzieciny

Drzwi

Ich część służąca do poruszania
Jest często w szale macania
Ona szczelinę lekko rozwiera
Pchając do końca, szeroko je otwiera

Strony

Subscribe to Rymosfera RSS