Stary Kocur

Stary Kocur na słońcu się wygrzewa
Nastroje zmienne on miewa
Raz zadowolony grzeje grzbiet
By zaraz spod wąsa rzec: "sziet"

Bywa, że prycha i kicha
U niego musi być pełna micha
Bo gdy w żołądku mu zaburczy
Zaraz ze wściekłości furczy

Doświadczony życiem na wszystkim się zna
Na każdy temat do powiedzenia ma
Mądrość za mądrością snuje
Charczy, chrapie, syczy, pluje

Panem każdej sytuacji
W mig staje do akcji
Pływa w euforii atrakcji
By za moment tonąć we frustracji

Takie bywają kocury
Nie ważne czy czarny, czy bury
Uważaj na jego pazury
Bo możesz pozostać bez skóry...