Marian

Dziś od rana Dzień Mariana
Nim opowieść ta owiana
Andrus się o niego otarł
I do Rzymu Marian dotarł

Cały dzień mnie prześladował
W miejscach tajnych wciąż się chował
Na pulpicie w autokarze
Na facebooku oraz w barze

Kto w "mariana" przyodziany
Ten klasykiem jest nazwany
W tej koszulce całej w siatę
Prezentuje dumnie klatę

Marian wzbudza serdeczności
I do swoich i do gości
Dobry chłop i bez zadęcia
Idealny na męża lub zięcia!